|
Faceci z intoksykacji, kiedy chcą "wrobić" przeciwnika, podsuwają mu aż do 80% prawdy i 20% kłamstwa, bo z ich punktu widzenia najważniejsze jest, żeby ściśle określony, nieprawdziwy fakt uznano za prawdziwy. My natomiast, agenci dezinformacji i wpływu, idziemy na ilość i, przeciwnie, uważamy, że za pomocą jednego prawdziwego i sprawdzalnego faktu możemy przemycić wiele innych faktów nieprawdziwych i niesprawdzalnych. Vladimir Volkoff |
W związku z najnowszymi wymysłami medialnymi związanej z PiS gazety "Rzeczpospolita"
(bezmyślnie powtórzonymi następnie przez Onet, Gazetę Wyborczą itp.)
uprzejmie
informuję, że zawarte w nich informacje są w znacznej części nieprawdziwe.
W szczególności nie jest prawdą, że "syn ministra sprawiedliwości został
siłą doprowadzony przed sąd". Takie zdarzenie nigdy nie miał
miejsca. Informacja, jakoby sąd zarządził przymusowe doprowadzenie
Krzysztofa Czumy na rozprawę we wrześniu b.r. jest produktem
dziennikarskiej fantazji nie mającym dosłownie żadnego
związku z rzeczywistością. |