Warszawa, dnia 31.X.1969r.
TAJNE
Egz. nr __
I N F O R M A C J A
spisana ze słów t.w. ps. "Bonifacy Szczepański"
w dniu 30.X.1969 r.

Urszulę Czumę znam osobiście. Będąc w klasztorze paulinów w Białej Podlaskiej bywałem z kolegami w mieszkaniu rodziców Urszuli, którzy mieszkali w Białej Podlaskiej (...)

Państwo Czumowie bardzo dobrze znają się osobiście z generałem paulinów O.Jerzym Tomzińskim. Osobiście widziałem jak Urszula razem z mężem odwiedzała Tomzińskiego u paulinów w Warszawie przy ul.Długiej. Tomziński przy każdej okazji odwiedza mieszkanie Czumów w Warszawie przy ul.Srebrnej. Kilkarotnie jadąc samochodem wspólnie samochodem z Tomzińskim zajeżdżalismy na ulicę Srebrną, gdzie Tomziński wysiadał i zostawał w mieszkaniu Czumów. (...)

Urszula miała serdeczną koleżankę Elizę (...)

J. WOJCIECHOWSKI
(podpis)

Omówienie:

Tajny współpracownik dostał zadanie przy najbliższej okazji złożenia wizyty rodzinie Czumów w Warszawie. Jako ich dobry znajomy wręczy Urszuli drobny upominek.

Wyk. w 2 egz.

Druk J.M.
Warszawa, dnia 8-XII-1969 r.
TAJNE
Egz. nr 2
N O T A T K A   S Ł U Ż B O W Ą
ze spotkania z t.w. ps."Bonifacy Szczepański"
w dniu 4-XII-1969 r.

W dniu 4-XII-1969 r. t.w. "Bonifacy Szczepański" zgodnie z otrzymanym zadaniem złożył wizytę w godzinach wieczornych ob. Urszuli Czuma będącej w naszym operacyjnym zainteresowaniu. Po wejściu do mieszkania Urszula przyjęła t.w. bardzo serdecznie częstując go naprędce herbatą i słodyczami. Była trochę zdziwiona jego wizytą oraz czyniła lekkie wymówki za zerwanie z nią kontaktu. Przejawiała ciekawość jak się czuje w obecnej roli i jak ułożył sobie stosunki z "Instytutem", a szczególnie z M.Okońską. Podczas dalszej rozmowy nadmieniła, że mąż jej w ubiegłym tygodniu był na Jasnej Górze, ona natomiast wybiera się tam w najbliższą sobotę. W dniu 4-XII-69 r. mąż jej wyjechał służbowo do Lublina. W trwającej około godzinnej rozmowie, wg. relacji t.w. mówiono o starych znajomych m.ni. Urszula nadmieniła, iz w dalszym ciągu przyjaźni się z ich wspólną znajomą dr.med. Krystyną Kołdun z Białej Podlaskiej (...) Prosiła by został jeszcze dłużej to po położeniu dzieci do łóżek będą mogli jeszcze porozmawiać. Ze względu na to, że t.w. spieszył się bardzo, podziękował za gościnność obiecując wpaść jeszcze przy okazji pobytu w Warszawie. Prosił również o odwiedzenie go na Jasnej Górze.

Inspektor Wydziału IV
podpis
/-/ kpt. - H. SNAKOWSKI
Odbito w 2-ych egz.
Egz.Nr1 - teczka robocza t.w.
Egz.Nr2. - Wydz. I Dep. IV MSW.
Druk ICh opr.SH.
Nr.masz.2755